Wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r. w sprawach połączonych C‑261/25 i C-262/25: Kiedy bank może żądać zwrotu kapitału?

Wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r. w sprawach połączonych C‑261/25 i C-262/25: Kiedy bank może żądać zwrotu kapitału?

Zgodnie z przełomowym wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 2 lipca 2026 r. w połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25, termin przedawnienia roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału rozpoczyna swój bieg dopiero od dnia, w którym konsument po raz pierwszy oficjalnie zakwestionuje wiążący charakter warunków umowy kredytowej.

Orzeczenie to oznacza ostateczny koniec mitu o tzw. darmowych mieszkaniach dla frankowiczów. Unieważnienie kontraktu z powodu klauzul niedozwolonych uwalnia klienta od toksycznego mechanizmu walutowego, ale wciąż wiąże się z obowiązkiem oddania pożyczonej kwoty głównej. Bank zyskuje tym samym zagwarantowany prawem czas na złożenie powództwa o zwrot kapitału, dowiadując się o roszczeniu w momencie np. otrzymania pierwszej reklamacji.

Wielu kredytobiorców po wygraniu sprawy sądowej zastanawia się, co stanie się z pieniędzmi, które pożyczył im bank. W tym artykule wyjaśniamy prostym językiem, kiedy dokładnie bankowi zaczyna upływać czas na żądanie zwrotu kapitału.

Reklama
  • Kiedy rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału według TSUE? 

    Zgodnie z wyrokiem z lipca 2026 r., bieg terminu przedawnienia dla banku rozpoczyna się w dniu, w którym konsument po raz pierwszy oficjalnie zakwestionował umowę kredytową, na przykład wysyłając do banku pierwszą reklamację.

  • Czy frankowicze dostaną darmowe mieszkania?

    Nie, sny o darmowych mieszkaniach dobiegły końca. Najnowszy wyrok TSUE potwierdza, że unieważnienie kontraktu skutkuje obowiązkiem zwrotu pożyczonego kapitału, co ma zapobiec zjawisku, jakim jest bezpodstawne wzbogacenie konsumenta.

O co chodziło w wyrokach TSUE C-261/25 (Ścierbek) i C-262/25 (Drózdzik) z 2 lipca 2026 r.?

W połączonych sprawach C-261/25 i C-262/25 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął kluczowy spór między frankowiczami a bankami, ustalając precyzyjnie moment, od którego liczony jest czas na złożenie przez bank pozwu o zwrot kapitału.

Prawo cywilne zakłada, że po upływie określonego czasu dług ulega tzw. przedawnieniu. Oznacza to, że wierzyciel (tutaj: bank) traci możliwość skutecznego zmuszenia dłużnika do oddania pieniędzy za pomocą sądu. W Polsce termin ten dla roszczeń przedsiębiorców, z czym mamy do czynienia w sprawach frankowych, wynosi 3 lata.

Reklama

Sprawy C-261/25 (Ścierbek) oraz C-262/25 (Drózdzik) dotyczyły polskich konsumentów, którzy unieważnili swoje wadliwe umowy frankowe i uważali, że bank zgłosił się po swoje pieniądze za późno, ponieważ od dnia wypłaty kredytu na zakup mieszkań (odpowiednio w 2008 i 2006 roku) minęło już kilkanaście lat. Polskie sądy zapytały więc TSUE, od jakiego momentu ten trzyletni czas faktycznie powinien być liczony: czy od dnia udzielenia kredytu, od dnia wpisu klauzul do rejestru, czy od momentu zakwestionowania umowy przez klienta.

Porównanie stanowisk: Od kiedy liczyć przedawnienie roszczeń banku?

Koncepcja liczenia czasuStanowisko TSUE z 2 lipca 2026 r.Uzasadnienie Trybunału
Od dnia wypłaty kredytuODRZUCONEDoprowadziłoby to do utraty praw banku, zanim w ogóle dowiedziałby się on o wadzie umowy.
Od wpisu klauzuli do rejestru UOKiKODRZUCONESam wpis nie unieważnia automatycznie wszystkich umów; to konsument decyduje, czy chce unieważnienia.
Od oficjalnego zakwestionowania umowy przez klientaZAAKCEPTOWANEDopóki klient płaci raty, bank ma prawo uważać umowę za ważną. Licznik rusza z chwilą pierwszej skargi.

Od jakiej daty liczyć początek biegu przedawnienia roszczeń banku według wyroku C-261/25?

Zgodnie z wyrokiem TSUE z 2 lipca 2026 r., trzyletni termin przedawnienia roszczeń banku rozpoczyna bieg dokładnie w dniu, w którym konsument po raz pierwszy oficjalnie zakwestionował wobec banku wiążący charakter umowy kredytowej.

Trybunał opowiedział się za zachowaniem sprawiedliwości i równowagi między stronami. Wyjaśnił, że dopóki klient płaci raty i nie daje znaków, że coś jest nie tak, bank nie ma podstaw podejrzewać, że umowa zostanie anulowana. Dlatego TSUE uznał, że zegar 3 lat na pozew dla banku rusza w momencie pierwszej skargi – czyli np. wysłania reklamacji lub przedsądowego wezwania do zapłaty, w którym konsument mówi: „ta umowa jest nieważna”. Od tego dnia bank ma dokładnie trzy lata, by złożyć kontrpozew o zwrot udostępnionych wcześniej środków na mieszkanie.

Reklama

Czy bank może dochodzić zwrotu kapitału w odrębnym procesie po wyroku TSUE?

Tak, zgodnie z wyrokiem TSUE, bank ma pełne prawo dochodzić zwrotu kapitału w odrębnym procesie sądowym, całkowicie niezależnie od wcześniejszego powództwa wytoczonego przez konsumenta.

Trybunał Sprawiedliwości stanowczo zaznaczył, że wytoczenie takiego osobnego powództwa przez przedsiębiorcę w żaden sposób nie narusza praw konsumenta do dochodzenia własnych roszczeń z tytułu nieuczciwych warunków. Taki tryb dochodzenia zwrotu kapitału jest zgodny z unijną zasadą równości broni w procesie i ma na celu sprawiedliwe przywrócenie sytuacji obu stron z zachowaniem zasady rzetelnego procesu.

Dlaczego Trybunał odrzucił inne daty (np. dzień wypłaty środków)?

TSUE wprost uznał, że liczenie przedawnienia od dnia wypłaty kredytu lub wpisu do rejestru klauzul niedozwolonych narusza zasady równowagi, ponieważ doprowadziłoby to do utraty prawa banku do zwrotu kapitału, zanim w ogóle dowiedziałby się on o problemie.

Prawnicy kredytobiorców proponowali inne rozwiązania, ale TSUE jasno się od nich odciął. Bieg przedawnienia NIE rozpoczyna się w dniu wypłaty kapitału, ani NIE rozpoczyna się w dniu wpisania nieuczciwego warunku do rejestru. Gdyby zaakceptować datę wypłaty (np. 2008 r.), prawo banku do żądania zwrotu zniknęłoby po trzech latach, a więc w 2011 r. – na długo zanim klient w 2019 roku złożyłby swoją pierwszą skargę. TSUE stwierdził, że prowadziłoby to do bezpodstawnego wzbogacenia się konsumentów i drastycznie naruszało prawo przedsiębiorcy do skutecznej ochrony sądowej. Z kolei sam wpis do państwowego rejestru UOKiK to za mało, ponieważ nie unieważnia on z góry wszystkich umów w kraju, a to konsument ostatecznie decyduje, czy umowa ma trwać.

Reklama

Czy TSUE odrzucił teorię dwóch kondykcji w kontekście spraw frankowych?

Tak, w przywołanym w sprawie C-261/25 powiązanym orzecznictwie, TSUE zakwestionował stosowanie klasycznej teorii dwóch kondykcji, wskazując, że sądy krajowe nie powinny nakazywać całkowitego, niezależnego zwrotu świadczeń bez ich wzajemnego zaliczania.

W dokumencie Trybunał wyraźnie powołuje się na wyrok Lubreczlik (sprawa C-396/24 z czerwca 2025 r.), w którym zakwestionowano polskie orzecznictwo opierające się na klasycznej teorii dwóch kondykcji. TSUE stwierdził, że raty wpłacone przez kredytobiorcę muszą być bezpośrednio zaliczane na poczet kwoty głównej kapitału pożyczonego przez przedsiębiorcę, zamiast generować dwa osobne i niezależne roszczenia.

Czy wyrok TSUE w sprawach C-261/25 i C-262/25 oznacza koniec teorii salda?

Nie, orzecznictwo TSUE nie oznacza końca, lecz wręcz poparcie dla rozwiązań zbliżonych do teorii salda, nakazując, aby wcześniejsze płatności konsumenta były bezpośrednio zaliczane na poczet pożyczonego kapitału.

Poprzez kategoryczne odrzucenie konieczności stosowania bezwzględnej teorii dwóch kondykcji, sądy unijne ukierunkowują rozliczenia nieważnych umów kredytowych na kompensację wzajemnych roszczeń. Taki mechanizm gwarantuje przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej sprzed zawarcia umowy, dbając o to, by żadna ze stron nie zyskała nienależnej korzyści i nie została bezpodstawnie wzbogacona.

Reklama

Analiza przypadku: Jak wyrok działa w praktyce?

Jeśli kredytobiorca w 2019 roku złożył do banku oficjalną reklamację, to właśnie od tej daty ruszył przewidziany polskim prawem trzyletni termin przedawnienia, dając bankowi czas na reakcję i złożenie pozwu do końca 2022 roku.

Studium przypadku – na bazie sprawy państwa Ścierbek (C-261/25)

Wyobraźmy sobie rodzinę, która zaciągnęła kredyt hipoteczny w połowie 2008 roku na 460 000 zł. Rodzina ta w dniu 27 sierpnia 2019 roku wysłała pierwszą oficjalną skargę (reklamację) do banku, w której wyraźnie podała, że umowa jest nieważna. Zgodnie z wyrokiem TSUE z lipca 2026 r., to właśnie ten sierpniowy dzień w 2019 r. uruchomił bankowy licznik. Według polskich przepisów (art. 118 kodeksu cywilnego), przedawnienie upływa zawsze wraz z końcem roku kalendarzowego. Oznacza to, że bank miał czas do 31 grudnia 2022 roku na wytoczenie powództwa. Bank pozwał klientów 1 grudnia 2022 r.. Zdążył tym samym w ostatniej chwili przerwać bieg przedawnienia, zatem dłużnicy muszą oddać pożyczone 460 000 zł.

Czy banki będą wygrywać sprawy o zwrot kapitału po wyroku TSUE w sprawach C-261/25 i C-262/25?

Tak, banki mogą skutecznie wygrywać sprawy o zwrot kapitału, ponieważ najnowszy wyrok TSUE bezwzględnie potwierdza ich prawo do odzyskania wypłaconych środków po unieważnieniu umowy kredytowej.

Reklama

Orzecznictwo jednoznacznie wskazuje, że szeroka ochrona konsumenta nie może prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia kosztem instytucji finansowej. Oznacza to w praktyce, że jeśli bank zdąży złożyć pozew przed upływem 3-letniego terminu przedawnienia, sąd przyzna mu zwrot pełnej kwoty pierwotnie udostępnionego kapitału.

Co na to Związek Banków Polskich i Rzecznik Finansowy?

Zarówno Związek Banków Polskich (Prezes Tadeusz Białek), jak i Rzecznik Finansowy (dr Michał Ziemiak) poparli wyrok TSUE, solidarnie podkreślając, że przywraca on pewność prawa, chroni równowagę stron i ostatecznie kończy sny o darmowych mieszkaniach.

To rzadka sytuacja, kiedy dwie, zazwyczaj walczące ze sobą instytucje mówią niemal jednym głosem.

  • W imieniu Związku Banków Polskich wypowiedział się Prezes dr Tadeusz Białek: „TSUE po raz kolejny potwierdził, że nie ma podstaw do tworzenia mechanizmu darmowych mieszkań kosztem banków i stabilności obrotu prawnego. Banki zachowują prawo do odzyskania wypłaconego kapitału, a dzisiejszy wyrok wzmacnia pewność prawa oraz równowagę stron po unieważnieniu umowy kredytowej”.
  • Również Rzecznik Finansowy, dr Michał Ziemiak, przyznał rację luksemburskim sędziom: „Z tego wyroku wynika, że stosowany obecnie w polskim orzecznictwie model określania rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń banków (…) jest zgodny z dyrektywą 93/13”. Dodaje, że zapobiega to sytuacji, w której jakakolwiek strona celowo czeka z dochodzeniem swojego roszczenia.

Podsumowanie: Ugoda z bankiem jako optymalne rozwiązanie

Biorąc pod uwagę stanowcze orzecznictwo TSUE, podpisanie sprawiedliwej ugody z bankiem staje się dla frankowiczów najszybszą i najbezpieczniejszą drogą do pozbycia się kredytu bez ryzyka długich procesów sądowych o zwrot kapitału.

Reklama

Rozstrzygnięcia TSUE z 2026 r., w tym sprawy z kwietnia (jak sprawa C-752/24 Jangielak), a teraz orzeczenia z lipca (C-261/25 i C-262/25), porządkują jeden z najważniejszych spornych obszarów. Jasno potwierdzają one „koniec snu o darmowych mieszkaniach”. Skoro wiadomo już ponad wszelką wątpliwość, że zaciągnięty przed laty kapitał i tak trzeba będzie bankowi oddać w całości, wieloletnie uwikłanie w stresujący i kosztowny proces sądowy traci na atrakcyjności. ZBP oficjalnie ocenia, że wyrok będzie sprzyjał dalszemu wzrostowi zainteresowania ugodami jako racjonalnym, przewidywalnym i sprawiedliwym sposobem zakończenia sporu.

Słownik kluczowych pojęć

  • Bezpodstawne wzbogacenie: Sytuacja, w której jedna strona uzyskuje korzyść majątkową kosztem drugiej strony bez podstawy prawnej; orzecznictwo TSUE dąży do zapobiegania temu zjawisku po unieważnieniu umów.
  • Kapitał (kwota główna): Kwota pieniędzy faktycznie udostępniona kredytobiorcy przez bank w momencie uruchomienia kredytu, podlegająca zwrotowi nawet po unieważnieniu umowy.
  • Klauzula niedozwolona (abuzywna): Postanowienie umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostało uzgodnione indywidualnie i kształtuje jego prawa oraz obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.
  • Przedawnienie roszczeń: Termin, po upływie którego wierzyciel (np. bank) traci możliwość skutecznego dochodzenia swojego roszczenia przed sądem; dla banków wynosi on zasadniczo 3 lata.
  • Reklamacja (oficjalne zakwestionowanie): Pierwsze formalne pismo konsumenta do banku, w którym wskazuje on na wadliwość umowy; moment ten rozpoczyna bieg przedawnienia roszczeń banku.
  • Teoria dwóch kondykcji: Model rozliczeń zakładający, że po unieważnieniu umowy powstają dwa odrębne i niezależne roszczenia o zwrot świadczeń dla każdej ze stron.
  • Teoria salda: Model rozliczeń polegający na wzajemnym potrąceniu roszczeń stron, w wyniku czego zwrotowi podlega jedynie nadwyżka (różnica) między świadczeniami.

Źródła i Bibliografia

  1. Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, Sprawa C-261/25 (Ścierbek), C/2025/4134.
  2. Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, Sprawa C-262/25 (Drózdzik), C/2025/4135.
  3. Wyrok Trybunału (dziewiąta izba) z 2 lipca 2026 r. (C-0261-25-00000000RP-01-P-01).
  4. Związek Banków Polskich (ZBP), „Koniec snu o darmowych mieszkaniach. TSUE po raz kolejny to potwierdza” (2.07.2026).
  5. Rzecznik Finansowy, „TSUE o rozpoczęciu biegu przedawnienia roszczeń” (3.07.2026).

Kiedy rozpoczyna się bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kapitału według TSUE?

Zgodnie z najnowszym orzecznictwem, trzyletni termin przedawnienia dla banku zaczyna biec w dniu, w którym konsument po raz pierwszy oficjalnie zakwestionuje wadliwe zapisy w umowie kredytowej wobec przedsiębiorcy (np. wysyłając pierwszą reklamację lub pismo przedsądowe).

Czy frankowicze dostaną darmowe mieszkania?

Nie. TSUE orzekł, że unieważnienie umowy uwalnia od toksycznych warunków, ale nie zwalnia z moralnego i prawnego obowiązku oddania udostępnionej na początku głównej kwoty kapitału. Brak takiego obowiązku prowadziłby do niesprawiedliwego i bezpodstawnego wzbogacenia.

Co oznacza wyrok TSUE z 2 lipca 2026 r. dla frankowiczów?

Orzeczenie (sprawy C-261/25 i C-262/25) oznacza definitywny koniec prób użycia przez konsumentów argumentu „przedawnienia długu”, jako że rzekomo minęło zbyt wiele lat od zaciągnięcia kredytu. Zgodnie z unijną zasadą rzetelnego procesu kapitał trzeba oddać.

Reklama

Od jakiej daty liczyć przedawnienie roszczeń banku według wyroku C-261/25?

Termin przedawnienia roszczeń o zwrot świadczeń nienależnych liczy się wyłącznie od daty zgłoszenia wady umowy przez samego konsumenta. Trybunał kategorycznie odrzucił liczenie tego czasu od momentu wypłaty pieniędzy na konto klienta oraz od wpisania wadliwych zapisów do państwowego rejestru klauzul niedozwolonych.

Ile czasu ma bank na pozwanie mnie o oddanie długu?

W polskich przepisach (art. 118 Kodeksu cywilnego) przedsiębiorcy dysponują okresem 3 lat przedawnienia. Ten czas zaczyna tykać od momentu, w którym dowiedzą się od Ciebie (z reklamacji lub pozwu), że uważasz umowę za nieważną, i upływa na koniec roku kalendarzowego.

Zastrzeżenie:
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Autor nie jest licencjonowanym prawnikiem ani specjalistą ds. prawa. Informacje zawarte w artykule są oparte na ogólnej wiedzy i doświadczeniach autora i nie powinny być traktowane jako rekomendacje prawne.
Decyzje prawne podejmowane na podstawie informacji zawartych w artykule są podejmowane na własne ryzyko czytelnika. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek konsekwencje wynikające z zastosowania się do tych porad. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji prawnych zaleca się skonsultowanie się z licencjonowanym prawnikiem lub innym odpowiednio wykwalifikowanym specjalistą.
Prawo jest skomplikowane i często się zmienia, dlatego ważne jest, aby uzyskać aktualne i profesjonalne porady dostosowane do indywidualnej sytuacji prawnej. Wszelkie informacje zawarte w artykule mogą nie być odpowiednie dla wszystkich czytelników i nie zastępują profesjonalnej konsultacji prawnej.

Reklama
Michał Koński
Michał Koński

Jestem autorem bloga Bankowe ABC i specjalistą z dwudziestoletnim doświadczeniem w zakresie analizy ryzyka kredytowego, zdobytym w Ford Credit Europe, będącym częścią Ford Motor Company. Moja wiedza obejmuje szeroki wachlarz produktów finansowych sektora motoryzacyjnego, w tym Trade Cycle Management, wymogi prawne, operacyjne, ocenę ryzyka, raportowanie oraz marketing.

Posiadam wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu prac analitycznych IT, zwłaszcza w analizie biznesowej i systemowej dotyczącej systemów do obsługi wniosków i przygotowywania dokumentacji kredytowej. Moje umiejętności obejmują tworzenie i dostosowywanie procedur bankowych oraz wewnętrznych instrukcji, a także narzędzi wspomagających proces oceny ryzyka kredytowego. Wdrażałem kluczowe regulacje prawne takie jak Rekomendacja T, Ustawa o Kredycie Konsumenckim, RODO oraz Ustawa o Przeciwdziałaniu Praniu Pieniędzy.

Artykuły: 622

Zapisz się na newslettera

Wprowadź swój adres e-mail poniżej, aby otrzymywać newslettera.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych (adres e-mail) w celu otrzymywania wiadomości w ramach newslettera Bankowe ABC.
Zapisując się wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości drogą mailową. W celu uzyskania szczegółów zapoznaj się z polityką prywatności. Otrzymasz maksymalnie 2 wiadomości w miesiącu, bez reklam i spamu. Możesz wypisać się w każdej chwili.