Zgodnie z wyrokiem TSUE z 11 czerwca 2026 r. (sprawa C-903/24, tzw. sprawa Zmarka), odsetki ustawowe za opóźnienie po unieważnieniu kredytu frankowego należą się konsumentowi dopiero od dnia doręczenia bankowi dokumentu pozasądowego lub procesowego (np. wezwania do zapłaty lub pozwu), w którym wskazano konkretną, wyliczoną kwotę roszczenia.
Walka frankowiczów w sądach to nie tylko batalia o unieważnienie samej umowy i zwrot wpłaconych rat, ale również o odsetki ustawowe za opóźnienie. W obliczu procesów, które potrafią trwać latami, kwoty te mogą sięgać od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych.
Najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 11 czerwca 2026 r. ostatecznie przecina spekulacje na temat tego, co dokładnie musi zrobić konsument, aby bank zaczął naliczać te odsetki na jego korzyść.
SPIS TREŚCI
Obejrzyj na YouTube / Posłuchaj podcastu
- Od kiedy bank musi naliczać odsetki za opóźnienie po unieważnieniu umowy kredytowej?
Zgodnie z wyrokiem TSUE, odsetki należą się konsumentowi dopiero od momentu doręczenia bankowi wezwania do zapłaty lub pozwu, w którym wyraźnie wskazano konkretną, wyliczoną kwotę żądania.
- Czy ogólnikowe żądanie „zwrotu wpłaconych środków” wystarczy, aby odsetki zaczęły rosnąć?
Nie, unijny trybunał jednoznacznie orzekł, że bez podania w dokumencie dokładnej kwoty roszczenia bank nie ma obowiązku naliczania odsetek, ponieważ jako dłużnik musi znać zakres zgłaszanego roszczenia, aby ocenić jego zasadność.
- W jaki sposób kredytobiorca ma ustalić dokładną kwotę do wpisania w wezwaniu?
Konsument może łatwo wyliczyć tę sumę na podstawie historii swojego rachunku bankowego lub poprosić bank o wydanie odpowiedniego zaświadczenia podsumowującego spłacone raty, co według TSUE nie stanowi dla niego nadmiernego obciążenia.
Anatomia problemu: O co dokładnie chodziło w sprawie C-903/24?
Aby w pełni zrozumieć wagę orzeczenia, warto prześledzić historię kredytobiorców, która doprowadziła do zadania pytań prejudycjalnych przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
W skrócie przebieg sporu prezentuje się następująco:
| Data | Zdarzenie / Krok prawny | Szczegóły finansowe |
|---|---|---|
| Wrzesień 2008 | Zawarcie umowy kredytu denominowanego w CHF z Santander Bank Polska S.A. | Kapitał: 50 000 PLN (ok. 11 500 EUR), czas: 348 miesięcy. |
| Do lipca 2022 | Regularna spłata zobowiązania przez kredytobiorców (DJ i PJ). | Łączna suma wpłat: 54 290,71 PLN (ok. 12 500 EUR). |
| Lipiec 2022 | Wysyłka oficjalnej reklamacji do banku z żądaniem zwrotu świadczeń. | Błąd: Brak wskazania konkretnej kwoty w PLN (żądanie ogólne). |
| Listopad 2022 | Wytoczenie powództwa sądowego przez pełnomocnika frankowiczów. | Sprecyzowanie kwoty (54 290,71 PLN) i żądanie odsetek od sierpnia 2022. |
We wrześniu 2008 roku dwoje konsumentów (w dokumentach sądowych ukrytych pod inicjałami DJ i PJ) zawarło z Santander Bank Polska S.A. umowę kredytu hipotecznego denominowanego we frankach szwajcarskich na okres 348 miesięcy. Bank wypłacił im kapitał w wysokości 50 000 PLN (ok. 11 500 EUR). Do lipca 2022 r. kredytobiorcy spłacili łącznie 54 290,71 PLN (ok. 12 500 EUR).
Wtedy to konsumenci zorientowali się, że umowa zawiera nieuczciwe klauzule przeliczeniowe i w lipcu 2022 r. wysłali do banku oficjalną reklamację. Zażądali w niej zwrotu „sumy wszystkich świadczeń spełnionych na podstawie tej umowy” w terminie 30 dni. Kluczowy błąd polegał na tym, że nie podali w dokumencie konkretnej kwoty w złotówkach.
Gdy sprawa w listopadzie 2022 r. trafiła do sądu, pełnomocnik frankowiczów zażądał zwrotu wyliczonej już, dokładnej kwoty 54 290,71 PLN wraz z odsetkami od dnia 17 sierpnia 2022 r. (czyli po upływie terminu z pierwszej reklamacji). Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że umowa faktycznie jest nieważna z powodu nieuczciwych warunków, jednak powziął poważną wątpliwość: od kiedy tak naprawdę należy liczyć odsetki?.

Konflikt prawny: Ochrona konsumenta a racjonalność biznesowa
Zgodnie z art. 481 polskiego Kodeksu cywilnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia.
Sąd warszawski zastanawiał się jednak, czy zmuszanie przeciętnego konsumenta do dokładnego wyliczania roszczenia nie narusza unijnej Dyrektywy 93/13/EWG o nieuczciwych warunkach w umowach. Dyrektywa ta ma bowiem za zadanie chronić słabszą stronę (konsumenta) i zapobiegać stosowaniu nieuczciwych praktyk przez banki (art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1). Sąd powziął wątpliwość, czy wymóg samodzielnego zsumowania wpłat nie jest zbytnim obciążeniem i czy nie narusza unijnej tzw. „zasady skuteczności” praw konsumenckich. Z drugiej strony bank dysponuje zaawansowanymi systemami informatycznymi i mógłby sam błyskawicznie sprawdzić, ile klient mu wpłacił.

Czy wyrok TSUE w sprawie C-903/24 potwierdza krajową linię orzeczniczą?
Tak, wyrok ten (sprawa Zmarka) jest jednoznacznym potwierdzeniem dotychczasowej, krajowej linii orzeczniczej. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wprost wskazał, że unijna Dyrektywa 93/13 oraz zasada skuteczności nie stoją na przeszkodzie takiej wykładni sądowej przepisów krajowych, według których wezwanie do zapłaty powinno zawierać wskazanie konkretnej kwoty roszczenia dochodzonego przez konsumenta.
Oznacza to, że polskie sądy do tej pory prawidłowo interpretowały przepisy i orzekały w zgodzie z prawem unijnym, uznając, że zmuszenie konsumenta do dokładnego określenia wymiaru swojego żądania w wezwaniu (lub w pozwie) nie jest bezprawnym naruszeniem jego praw konsumenckich.
Dogłębna analiza wyroku TSUE z 11 czerwca 2026 r.: Konieczność konkretyzacji roszczenia
Trybunał Sprawiedliwości UE po przeanalizowaniu sprawy rozwiał wątpliwości na korzyść ugruntowanej już w Polsce linii orzeczniczej. TSUE oprał się na logice przyczynowo-skutkowej, ważąc interesy obu stron:
- Perspektywa Banku (Przedsiębiorcy): Trybunał zaznaczył, że bank, jako dłużnik wzywany do zapłaty, ma prawo zapoznać się z dokładną kwotą zobowiązania. Tylko znając precyzyjną kwotę żądania, przedsiębiorca może ocenić jego zasadność i podjąć decyzję o ewentualnej dobrowolnej zapłacie, co jest naturalnym elementem obrotu gospodarczego.
- Perspektywa Konsumenta: TSUE kategorycznie stwierdził, że obowiązek podania dokładnej kwoty nie nakłada na konsumenta nadmiernego obciążenia. Każdy kredytobiorca doskonale wie (lub z łatwością może się dowiedzieć), jakie kwoty wpłacał do banku. Co kluczowe, klient ma prawo zweryfikować te sumy w historii swojego rachunku bankowego lub poprosić bank o wydanie zaświadczenia zawierającego wszystkie spłacone raty.
- Zasada skuteczności: Wyrok podkreśla, że unijne przepisy nie czynią z konsumenta osoby całkowicie zwolnionej z podstawowej staranności. Wymóg wskazania kwoty nie sprawia, że dochodzenie praw z unijnej dyrektywy 93/13 staje się „praktycznie niemożliwe lub nadmiernie utrudnione”. Trybunał dodał też, że fakt reprezentowania klientów przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata) nie zmienia samej ogólnej zasady, która musi być obiektywna dla każdego.

Reakcje rynku: Rzecznik Finansowy i Związek Banków Polskich zgodnym głosem
Co rzadko spotykane w sporach na linii banki-frankowicze, najnowszy wyrok spotkał się z aprobatą obu stron barykady finansowej.
Rzecznik Finansowy w swoim oficjalnym komunikacie poinformował o wyroku, podkreślając racjonalność decyzji TSUE. Urząd chroniący konsumentów wprost przypomniał, że klient banku ma pełne prawo wyliczyć kwoty we własnym zakresie na podstawie historii konta i taki wymóg w żadnym stopniu nie osłabia jego unijnej ochrony.
Wyrok skomentował również dr Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich. Zwrócił on uwagę, że TSUE potwierdził prawidłowość stosowanych w Polsce przepisów krajowych i zdroworozsądkowe podejście do procedury cywilnej. ZBP zaznacza, że bank musi mieć możliwość obiektywnej oceny roszczenia, co bez poznania konkretnej kwoty jest po prostu niemożliwe.

Strategia po wyroku TSUE: Jak poprawnie wyliczyć kwotę roszczenia, aby bank płacił odsetki?
Orzeczenie Trybunału w sprawie C-903/24 drastycznie zmienia zasady gry przedprocesowej. Przestały liczyć się ogólnikowe wezwania do zapłaty – teraz wygrywa ten, kto przedstawi bezbłędny, twardy audyt matematyczny. Ponieważ odsetki ustawowe za opóźnienie – zgodnie z najnowszymi decyzjami RPP i stopą referencyjną na poziomie 3,75% (na dzień 12 czerwca 2026 r.) – wynoszą obecnie aż 9,25% w skali roku, każdy miesiąc zwłoki banku z powodu wadliwego pisma to wymierna, idąca w tysiące złotych strata finansowa dla Twojego gospodarstwa domowego.
Aby uruchomić licznik odsetek na swoją korzyść i nie dać bankowi pretekstu do odrzucenia reklamacji, musisz wdrożyć rygorystyczną strategię krok po kroku:
Jeśli na przestrzeni lat spłacałeś kredyt najpierw w złotówkach, a po wejściu w życie ustawy antyspreadowej (od 2011 roku) kupowałeś franki w kantorze i wpłacałeś je bezpośrednio na konto techniczne, Twoje wezwanie musi zawierać dwie osobne kwoty roszczenia. Przeliczenie franków na złotówki po dzisiejszym kursie i wpisanie jednej, zsumowanej kwoty w PLN to błąd kardynalny. Bank natychmiast zakwestionuje takie żądanie. W treści wezwania musi pojawić się precyzyjne rozbicie, np.:
„Wzywam do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w wysokości 164 230,50 PLN oraz 42 150,00 CHF…”
Wycofaj się z jakichkolwiek szacunków czy zaokrągleń. Liczy się ścisła arytmetyka. Pobierz z bankowości elektronicznej pełną historię spłat, a jeśli Twoje konto zostało już zamknięte, złóż formalny wniosek o wydanie zaświadczenia o historii powiązanych rachunków. Sumowaniu podlegają:
- Raty kapitałowo-odsetkowe (z podziałem na waluty).
- Prowizje za uruchomienie kredytu lub aneksy.
- Składki na ubezpieczenia (np. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – UNWW, ubezpieczenie pomostowe).

O jakie stawki toczy się gra? Symulacja wysokości odsetek
Dzięki wyrokowi TSUE C-903/24 wiemy, że precyzyjne wezwanie decyduje o milionowych zyskach lub stratach w skali całego rynku. Zobacz, ile wynosi „koszt” błędu w wezwaniu (czyli utracone odsetki przy rocznym procesie):
| Kwota roszczenia w PLN | Roczny zysk z odsetek ustawowych (przy stawce 9,25%) | Miesięczny zysk z odsetek |
|---|---|---|
| 150 000 PLN | 13 875,00 PLN | 1 156,25 PLN |
| 300 000 PLN | 27 750,00 PLN | 2 312,50 PLN |
| 500 000 PLN | 46 250,00 PLN | 3 854,17 PLN |
Jeżeli proces frankowy trwa średnio 3 lata, dla modelowego kredytu o wartości spłat 300 000 PLN, stawką w grze o prawidłowo sformułowane wezwanie jest aż 83 250 PLN samych odsetek ustawowych!
Wyrok C-903/24 a „zarzut zatrzymania” – czy bank może zablokować odsetki?
Przez lata flagową strategią procesową banków było zgłaszanie tzw. zarzutu zatrzymania (art. 496 w zw. z art. 497 k.c.). Banki twierdziły, że mogą wstrzymać się ze zwrotem rat do czasu, aż konsument zaoferuje zwrot wypłaconego kapitału. W polskim prawie cywilnym skutkowało to często tym, że sądy przestały naliczać frankowiczom odsetki za opóźnienie od momentu podniesienia tego zarzutu.
Najnowszy wyrok C-903/24 należy jednak czytać w ścisłym powiązaniu z wcześniejszym orzeczeniem TSUE w sprawie C-28/22. Przypomnijmy: europejski Trybunał jednoznacznie uznał wtedy, że:
- Bank nie może pozbawić konsumenta odsetek za opóźnienie poprzez powoływanie się na prawo zatrzymania.
- Pozbawienie klienta odsetek naruszałoby efekt zniechęcający Dyrektywy 93/13/EWG.
Co to oznacza w praktyce po wyroku z 11 czerwca 2026 roku?
Krajobraz prawny jest już całkowicie czysty. Jeśli konsument sformułuje wezwanie do zapłaty w sposób precyzyjny (zgodnie z C-903/24), odsetki ruszają. Bank nie może już „skasować” tych odsetek w sądzie za pomocą sztuczki z zarzutem zatrzymania.

Słownik kluczowych pojęć
- Dyrektywa 93/13/EWG: Unijny akt prawny mający na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami (klauzulami abuzywnymi) w umowach zawieranych z przedsiębiorcami.
- Kredyt denominowany w CHF: Kredyt, w którym kwota zobowiązania w umowie wyrażona jest w walucie obcej (frankach szwajcarskich), ale wypłata i spłata następuje w złotówkach po określonym kursie.
- Odsetki ustawowe za opóźnienie: Rekompensata dla wierzyciela za zwłokę dłużnika w spełnieniu świadczenia pieniężnego. Ich wysokość jest regulowana ustawowo i powiązana ze stopami NBP (Art. 481 k.c.).
- Pytanie prejudycjalne: Zapytanie skierowane przez sąd krajowy do TSUE w celu wyjaśnienia wykładni prawa unijnego, niezbędne do wydania wyroku w sprawie krajowej.
- Rozszerzenie powództwa: Czynność procesowa polegająca na zwiększeniu żądanej kwoty w trakcie trwającego procesu, np. o raty spłacone już po złożeniu pozwu.
- Stopa referencyjna NBP: Podstawowa stopa procentowa ustalana przez Radę Polityki Pieniężnej, wpływająca na koszt kapitału i wysokość odsetek ustawowych (od 5 marca 2026 r. wynosi 3,75%).
- UNWW (Ubezpieczenie Niskiego Wkładu Własnego): Jeden z dodatkowych kosztów kredytu hipotecznego, który obok rat kapitałowo-odsetkowych może podlegać zwrotowi po unieważnieniu umowy.
- Zarzut zatrzymania (prawo zatrzymania): Instytucja prawa cywilnego (art. 496 k.c.), pozwalająca jednej stronie wstrzymać się ze zwrotem świadczenia do czasu, aż druga strona zaoferuje zwrot tego, co sama otrzymała.
- Zasada skuteczności (effet utile): Doktryna prawa UE nakazująca państwom członkowskim taką interpretację przepisów krajowych, aby nie uniemożliwiały one w praktyce korzystania z praw przyznanych przez prawo unijne.
Najczęściej zadawane pytania – Wyrok TSUE z 11 czerwca 2026 r. C-903/24
Od kiedy dokładnie liczą się odsetki po unieważnieniu umowy frankowej?
Odsetki ustawowe za opóźnienie są naliczane dopiero od momentu, gdy doręczysz do banku dokument (wezwanie do zapłaty lub pozew wprowadzony w trybie sądowym), w którym widnieje bezbłędnie wyliczona, konkretna kwota Twojego roszczenia.
Czy wysłanie ogólnikowej reklamacji z żądaniem „zwrotu wpłat” nie wystarczy?
Nie, nie wystarczy. TSUE w sprawie C-903/24 jasno zaznaczył, że bank wezwany do zapłaty musi wiedzieć, jaka dokładnie kwota jest od niego żądana, aby ocenić to wezwanie. Ogólne pismo nie wywoła skutku w postaci startu biegu odsetek.
Czy TSUE zrzucił na konsumentów zbyt duży ciężar biurokratyczny?
Według europejskiego Trybunału – nie. Posiadanie wiedzy o własnych wydatkach i zdolność do zsumowania ich na podstawie historii rachunku bankowego (którą bank ma obowiązek bezpłatnie lub tanio udostępnić) to minimalny standard staranności, niewykraczający poza normy unijnej ochrony konsumenckiej (Dyrektywa 93/13/EWG).
Co w przypadku, gdy bank długo zwleka z wydaniem zaświadczenia o spłatach?
Należy udokumentować ten fakt. Jednakże dla celów szybkiego rozpoczęcia naliczania odsetek, wielu ekspertów prawnych doradza wysłanie wezwania opartego o własne, w pełni rzetelne wyliczenia z historii przelewów z konta osobistego, z którego spłacany był kredyt. Można je później zaktualizować (rozszerzyć powództwo), jednak najważniejsze jest zgłoszenie bankowi popartej liczbami, zindywidualizowanej kwoty pierwotnej.
Co ten wyrok oznacza dla osób, które już złożyły pozew w sądzie?
Jeśli Twój adwokat w pozwie dokładnie wskazał i udowodnił kwotę roszczenia do zapłaty, wyrok ten nie pogarsza Twojej sytuacji. Odsetki będą liczone od momentu skutecznego doręczenia tego pozwu (lub wcześniejszego, poprawnie spisanego wezwania przedsądowego) do banku.
Co w sytuacji, gdy po wysłaniu wezwania nadal spłacam raty? Jak liczyć odsetki od nowych wpłat?
Kwota wskazana w pierwszym wezwaniu uruchamia odsetki tylko dla sum w nim wymienionych. Jeśli w trakcie procesu nadal przelewasz pieniądze do banku, Twój pełnomocnik musi dokonać tzw. rozszerzenia powództwa w sądzie. Dla tych nowo dopłaconych kwot, odsetki zaczną biec dopiero od momentu, gdy pismo rozszerzające powództwo (zawierające nową, precyzyjną kalkulację) zostanie skutecznie doręczone do banku.
Czy bank może żądać odsetek za opóźnienie od wypłaconego mi kapitału?
Tak, ale na dokładnie tych samych zasadach, które TSUE potwierdził dla konsumentów. Bank również musi wezwać Cię do zapłaty konkretnej kwoty kapitału (zazwyczaj dzieje się to w drodze oświadczenia o potrąceniu lub pozwu wzajemnego). Bank nie może naliczać odsetek „wstecz” – należą mu się one dopiero od momentu skutecznego wezwania konsumenta do zwrotu czystego kapitału.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Autor nie jest licencjonowanym prawnikiem ani specjalistą ds. prawa. Informacje zawarte w artykule są oparte na ogólnej wiedzy i doświadczeniach autora i nie powinny być traktowane jako rekomendacje prawne.
Decyzje prawne podejmowane na podstawie informacji zawartych w artykule są podejmowane na własne ryzyko czytelnika. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek konsekwencje wynikające z zastosowania się do tych porad. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji prawnych zaleca się skonsultowanie się z licencjonowanym prawnikiem lub innym odpowiednio wykwalifikowanym specjalistą.
Prawo jest skomplikowane i często się zmienia, dlatego ważne jest, aby uzyskać aktualne i profesjonalne porady dostosowane do indywidualnej sytuacji prawnej. Wszelkie informacje zawarte w artykule mogą nie być odpowiednie dla wszystkich czytelników i nie zastępują profesjonalnej konsultacji prawnej.














